niedziela, 24 stycznia 2016

Obłoki srebrzyste 10-07-2015

Jakiś zawieruszony post znalazłem... :/ ...

10 lipca tuz przed północą, otworzyłem okno i zobaczyłem pojaśnienie nisko nad północnym horyzontem. szybko zorientowałem się że to nie łuna od sztucznego oświetlenia, tylko świecące obłoki srebrzyste (NLC) 


Wg Wikipedii  "Obłoki srebrzyste (ang. noctilucent clouds – NLC) – polarne chmury mezosferyczne, są rzadko obserwowanymi chmurami widzianymi w półzmroku przy zmierzchu lub świcie, kiedy słońce jest 6-16 stopni poniżej horyzontu. W Polsce najlepszy okres do ich obserwacji zaczyna się w połowie maja i trwa do końca sierpnia"

Nie wiele myśląc złapałem statyw i aparat i wdrapałem się na dach garażu, bo stamtąd miałem najlepszy widok na północną stronę nieba.
 Gołym okiem wyraźnie były widoczne świecące charakterystyczne kosmki NLC.

Na zdjęciach prezentowały się jeszcze lepiej. 
Kolorowe struktury... smugi i fale...
Myślę, że urodą nie wiele ustępują zorzy polarnej... 

Z resztą zobaczcie sami...


Canon 350D obiektyw 35mm  Czas 10s ISO 800 

Canon 350D obiektyw Tamron, ogniskowa 154 mm, czas 10s, ISO 800

Canon 350D, Tamron 100mm 10s, ISO 800

Piękne kosmyki podobne do cirrusów, świecące w nocy na niebie...
 I na koniec panorama zmontowana z kilku pojedynczych zdjęć...






Kometa C/2013 US10 Catalina

Kometa C/2013 US10 Catalina zarejestrowana przeze mnie w styczniu 2016 roku...


Pierwszych obserwacji dokonałem nad ranem 05-01-2016. Kometa wschodziła nad lasem... Tuż obok jasna Wenus...



Tutaj stack kliku zdjęć w ogniskowej 1000 mm.


Tego samego ranka, nastąpiło także zbliżenie Marsa do Księżyca...



...Kolejne obserwacje poczyniłem dopiero 18 stycznia...

 Pojedyncza klatka Canon 350D Iso 800 czas 45s.Obiektyw Tamron ogniskowa 300mm.


Stack ok 120 klatek...


Samolot przelatujący przez kadr podczas sesji...

Instrumenty po mroźnej -11stC sesji :)


Kometa Catalina jeszcze jakiś czas będzie gościć na naszym niebie... potem odleci w głęboki kosmos... Jak szybko się oddala, można zobaczyć na moim filmie poświęconym Catalinie :)


                                         Mariusz Rudziński

niedziela, 17 stycznia 2016

Zakrycie i odkrycie Aldebarana. 23-12-2015

W końcu zebrałem się aby zrelacjonować zakrycie i odkrycie Aldebarana, najjaśniejszej gwiazdy gwiazdozbioru Byka.

Nastąpiło to, tuz przed wigilią, 23 grudnia 2015. Z mojego punktu obserwacyjnego, podwórka wyglądało to tak ze o godz 19:17 nieoświetlona cześć Księżyca, zakryła Aldebarana

Zanim jednak Księżyc zakrył Aldebarana, wszedł pomiędzy gwiazdy gromady otwartej, Hiady.



                                      

Było to widoczne gołym okiem...

Wkrótce Aldebaran, zaczął się zbliżać do tarczy Księżyca...




Aby w końcu o 19:17, zostać pochłoniętym przez naszego satelitę...
Tutaj, tuz przed zakryciem...


O godz 20:25 gwiazda znalazła się po drugiej stronie tarczy Księżyca i nastąpiło odkrycie. 


Księżyc w Hiadach po odkryciu Aldebarana


Sam moment zakrycia jest dość magiczny... Gwiazda nagle znika jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki :). Polecam spróbować zaobserwować takie zjawisko za pomocą np lornetki...



                                            Mariusz Rudziński

poniedziałek, 9 listopada 2015

Wystawa astro fotograficzna i obserwacje na żywo...


Wystawa astro fotograficzna w bibliotece miejskiej w Żarach...


Za sprawą wpisu mojego kolegi Szymona Domagalskiego,

http://astrofotografiaszymon.blogspot.com/


na temat popularyzacji astronomii,postanowiłem opisać swój skromny wkład takąż działalność...

W lipcu tego roku,zgłosił się do mnie pan Krzysztof Cymach z Miejskiej Biblioteki  Publicznej w Żarach i w imieniu pani dyrektor Beaty Kłębukowskiej poprosił o spotkanie w celu omówienia szczegółów zorganizowania wystawy fotograficznej przybliżającej moją i mojego kolegi, Darka Jąkalskiego, pasję jaką jest astronomia i astrofotografia... 

W pierwszej chwili pomyślałem " ale z czym do ludu" moje astrofotografie nie są najwyższych lotów, nie wiem jak to wyjdzie po wydrukowaniu... Zdjęcia są w większości ciemne z białymi punkcikami ( gwiazdami), czy ktoś będzie tym w ogóle zainteresowany... itd itd...

Ale po spotkaniu z panem Krzysztofem i panią dyrektor, po prawie godzinnej rozmowie, doszedłem do wniosku ze na prawdę są zainteresowani tematem i moje opowieści na temat tego na czym polega nasza pasja, obserwacje, czym jest fascynacja niebem, kosmosem i obiektami w nim się znajdującymi, doszedłem do wniosku, że to jednak ma sens i może się komuś spodobać...

Zapadła decyzja... W sierpniu robimy wystawę...

Wstępnie ustaliliśmy, że wystawa potrwa od 06 sierpnia do 18 września. Jak się potem okazało trwała, do drugiej połowy października :).

Wkrótce zostały przygotowane ulotki informacyjne na temat wystawy pod tytułem " Tajemnice nieba"

06 sierpnia wystawa została otwarta dla zainteresowanych.


Znalazły się na niej moje zdjęcia...







...a także kilka innych gadżetów, jak egzemplarze czasopism "Urania" czy "Astronomia Amatorska", atlas Księżyca,obrotowa mapa nieba...


...czy dzięki koledze Darkowi, meteoryt Sikhote-Alin, makieta pierwszego lądowania na Księżycu i wielkopowierzchniowa mapa Księżyca...

 Wszystko było na prawdę ciekawie wyeksponowane w gablotach i na specjalnych sztalugach... byłem mile zaskoczony, że wyszło tak dobrze.
Pan Krzysztof, zajmujący się stroną techniczną, stanął na wysokości zadania...

Zwieńczeniem przedsięwzięcia miało być spotkanie w terenie... Przy teleskopie i lornetce... czyli doświadczenie na żywo, tego co można było obejrzeć na zdjęciach.

23 października, nieco dalej od świateł miasta,na stadionie  miejskim wystawiłem swój teleskop Tał 100RS i zamontowaną na żurawiu lornetkę Kronos 20x60. 
Myślałem, że na obserwacje przyjdzie, jakaś niezbyt liczna grupa chętnych aby zobaczyć kratery księżycowe, bo tego dnia Księżyc był w pierwszej kwadrze więc nie wiele poza nim dało się na niebie pokazać...
Jak się okazało, pokaz został połączony z akcją klubu PTTK "Ryś" z Żar pod hasłem " W pogoni za świetlikiem". Chętni do akcji wyruszyli grupą, z latarkami, na nocny spacer po " Zielonym lesie" Po godzinnym spacerze wszyscy dotarli do miejsca gdzie rozstawiłem sprzęt obserwacyjny...gdy wyłonili się z lasu, włos zjeżył mi się na głowie.. :)
 Z ciemności wyłoniły się dziesiątki latarek, zapowiadające nadchodzących obserwatorów!
 Hahaha na to nie byłem duchowo przygotowany ;). W sumie na obserwacje nieba przyszło ok setki chętnych :)...

 Wkrótce ustawiła się baaaardzo dłuuuuuga kolejka do teleskopu i lornetki...


Zainteresowanie było bardzo duże,każdy chciał choć przez chwilę zobaczyć na własne oczy kratery, góry i morza księżycowe, dowiedzieć się czym są i jak powstały... Zobaczyć naszego satelitę w nieco innym wymiarze niż na co dzień... myślę, że wszyscy byli zadowoleni ze spotkania tym bardziej, że tuż obok,płonęło niewielkie ognisko i piekły się kiełbaski :).
To było bardzo ciekawe doświadczenie móc tak wielu osobom opowiedzieć o tym co nas astro amatorów zachwyca i pokazać część naszego świata... a nawet wszechświata ;)


                                                 Mariusz Rudziński